Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi PiaseQ z miasta Bielsko-Biała. Od 2011 roku przejechałem 165899.37 kilometrów w tym 17672.40 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.98 km/h. Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Statystyki

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Facebook


Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
ODO : 83.60km, TN: 0.00km
CLK: 03:11h, AVS: 26.26km/h
Max: 59.10km/h, Temp: 11.6°C
HRmax: 165 ( 85%) Avg: 125 ( 65%)
Climb: 971m, CAL: 2260kcal

Do pracy.

Piątek, 23 marca 2012 · dodano: 23.03.2012 | Komentarze 0


Kategoria szosa

Dane wyjazdu:
ODO : 67.08km, TN: 1.20km
CLK: 03:13h, AVS: 20.85km/h
Max: 48.60km/h, Temp: 13.8°C
HRmax: 178 ( 92%) Avg: 117 ( 60%)
Climb: 799m, CAL: 2066kcal

Pierściec.

Środa, 21 marca 2012 · dodano: 21.03.2012 | Komentarze 0


Kategoria mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 79.39km, TN: 0.00km
CLK: 02:47h, AVS: 28.52km/h
Max: 58.90km/h, Temp: 8.3°C
HRmax: 170 ( 88%) Avg: 139 ( 72%)
Climb: 886m, CAL: 2438kcal

Do pracy.

Wtorek, 20 marca 2012 · dodano: 20.03.2012 | Komentarze 0


Sezon oszczędności otwarty. Prawie zamarzłem ale dojechałem. Z powrotem ogień bo ładnie i ciepło. Jak zwykle bywało wracałem przez Ustroń.


Dojazd.


Powrót.
Kategoria szosa

Dane wyjazdu:
ODO : 23.97km, TN: 3.50km
CLK: 01:09h, AVS: 20.84km/h
Max: 56.00km/h, Temp: 2.0°C
HRmax: 169 ( 88%) Avg: 133 ( 69%)
Climb: 364m, CAL: 970kcal

Wieczorne Buczkowice.

Poniedziałek, 19 marca 2012 · dodano: 19.03.2012 | Komentarze 0


Kategoria mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 103.88km, TN: 0.70km
CLK: 04:20h, AVS: 23.97km/h
Max: 48.60km/h, Temp: 20.1°C
HRmax: 184 ( 95%) Avg: 116 ( 60%)
Climb: 919m, CAL: 3008kcal

Big Squad Attack!

Niedziela, 18 marca 2012 · dodano: 18.03.2012 | Komentarze 0


Zaczęło się jak zwykle niewinnie. Złapałem przygotowaną do drogi Meridę i ruszyłem w stronę wyjścia... tutaj jednak mój wzrok zatrzymał się na stojącej dumnie pod ścianą "pile do asfaltu". W tej samej chwili do głowy wpadł mi genialny w swojej prostocie pomysł a na twarzy zagościł szelmowski uśmiech. Grubasek dostanie zawału wątroby jeśli przyjadę na szosie. Bez dłuższego zastanowienia przełożyłem bidon, zmieniłem buty i podreptałem schodami w dół szyderczo chichocząc pod nosem.

Pędząc... a raczej umierając Babiogórską w stronę lotniska spotkałem kolejnego dziwoląga na trekingu. Egzemplarzem owym okazał się Konrad. W powiększonym składzie spóźnialskich mend dotoczyliśmy się traktem opanowanym w 100% przez niedzielną stonkę do Strusia, gdzie oczom naszym ukazał się widok niecodzienny, niespodziewany ale jakże miły dla kolarskiego oka: są nas MILIONY!


W takim milionowym składzie, w którym znalazły się takie sławy jak np. Dizel, ruszyliśmy przez Wapienicę do Rudzicy. Stamtąd przez Pierściec, Mnich i Strumień gnaliśmy dookoła jeziora w kierunku zapory w Goczałkowicach.


Po drodze nie mogło zabraknąć beki śmiechu, wsiockich buraków za kierownicami swoich smrodzących wsiowozów, konkurencji w postaci wioskowych bajkerów oraz kapcia złapanego na idealnie równej dziurze w naszej polskiej idealnie dziurawej drodze. W Polsce opakowania jednorazowe i reklamówki powinno się robić z tego samego materiału co szosy - ulegałyby biodegradacji po max 2 latach na świeżym powietrzu. Ekologia pełną gębą!


Wzdłuż brzegu jeziora jechało się przednio. Lekki wiatr w plecy, piękne słońce a po prawej stronie nadal zamarznięta tafla Goczałki dająca o sobie znać porywami lodowatego powietrza, gdy tylko droga zbliżyła się zbytnio do brzegu jeziora.


Geniuszowi, który wymyślił przejazd zaporą w Goczałkowicach należałoby natomiast wmontować blat 53T w plecy. Tabuny niedzielnych pędraków przewalające się przez zaporę były już nie tyle uciążliwe ale nawet niebezpieczne. Nigdy nie wiadomo co w takim tłumie komu odwali i kiedy przypuści szaleńczą szarżę prosto pod nasze koła. Wypadałoby na takie okazje pług zakładać. Niemniej jednak można było pokusić się o kolejną sesję foto. Dobre i to!

Dojechawszy do Mazańcowic ekipa rozpadła się na mniejsze grupki bo każdy ruszył w stronę swojego domu... każdy... za wyjątkiem mnie. 80km na liczniku było absolutnie nieakceptowalnym, poniżającym wynikiem, którego z racji wybranego na dziś roweru nie można było tak zostawić. Cel - Jaworze. Trzeba dokręcić stówkę. Więc targnąłem przez Stare Bielsko jakąś megadziurawą, podrzędną ulicą do Wapienicy a stamtąd Cieszyńską do Jaworza, potem w stronę hotelu Jawor i szlakiem rowerowym wróciłem do Bielska. Dalej runda pod Szyndzielnią i przez basen w Cygańskim do Gemini i... wreszcie do domu. 103km. Ania 125... Kobieta mnie zlała... ale miło!

Kategoria szosa, "the best of"

Dane wyjazdu:
ODO : 49.59km, TN: 2.30km
CLK: 02:23h, AVS: 20.81km/h
Max: 45.00km/h, Temp: 20.1°C
HRmax: 158 ( 82%) Avg: 108 ( 56%)
Climb: 492m, CAL: 1436kcal

Międzyrzecze.

Sobota, 17 marca 2012 · dodano: 17.03.2012 | Komentarze 1


Pierwsza dłuższa jazda nowym/odświeżonym sprzętem. Sprawuje się świetnie. Nic więcej nie potrzeba by zadowolenie z jazdy wynosiło 100%... No, może poprawię tylko zacisk tylnego hamulca, żeby przestał piszczeć non-stop. Wypad udany i w doborowym towarzystwie. Pogoda jak dzwon. Nieszczęśliwi Ci co w domach tyłki płaszczą i w tłuszcz obrastają!

Kategoria mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 122.43km, TN: 0.00km
CLK: 05:15h, AVS: 23.32km/h
Max: 54.00km/h, Temp: 14.5°C
HRmax: 169 ( 88%) Avg: 128 ( 66%)
Climb: 1555m, CAL: 4172kcal

Marcowy Beskid Tour

Piątek, 16 marca 2012 · dodano: 16.03.2012 | Komentarze 4


Arggghh! Piła do asfaltu atakuje! I to stadnie. Tym samym całym stadem w liczbie 2 uderzyliśmy z Anią na dużą Pętlę Beskidzką. Ciepło, doskonała pogoda... może trochę mokro miejscami ale co tam. Wanna, prysznic i rower jak nowy. Tylko uwaga: Aneczka centruje kółeczka :P Moje nadaje się do prostowania po małej kraksie. Także drogie panie zamiast na tyłek kolegi patrzymy na drogę :D







Kategoria szosa

Dane wyjazdu:
ODO : 5.79km, TN: 0.00km
CLK: 00:22h, AVS: 15.79km/h
Max: 44.50km/h, Temp: 14.5°C
HRmax: 136 ( 70%) Avg: 111 ( 57%)
Climb: 70m, CAL: 192kcal

Z Emilką.

Piątek, 16 marca 2012 · dodano: 16.03.2012 | Komentarze 0


Kategoria turystycznie

Dane wyjazdu:
ODO : 11.30km, TN: 0.00km
CLK: 00:32h, AVS: 21.19km/h
Max: 35.00km/h, Temp: 6.0°C
HRmax: 145 ( 75%) Avg: 113 ( 58%)
Climb: 111m, CAL: 211kcal

Z Emilką.

Środa, 14 marca 2012 · dodano: 14.03.2012 | Komentarze 0


Kategoria turystycznie

Dane wyjazdu:
ODO : 5.57km, TN: 0.00km
CLK: 00:22h, AVS: 15.19km/h
Max: 31.00km/h, Temp: 8.0°C
HRmax: 144 ( 75%) Avg: 109 ( 56%)
Climb: 70m, CAL: 123kcal

Z Emilką.

Wtorek, 13 marca 2012 · dodano: 13.03.2012 | Komentarze 0


Kategoria turystycznie