Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi PiaseQ z miasta Bielsko-Biała. Od 2011 roku przejechałem 165853.75 kilometrów w tym 17672.40 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.98 km/h. Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Statystyki

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Facebook


Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

mtb

Dystans całkowity:36522.30 km (w terenie 15866.11 km; 43.44%)
Czas w ruchu:2330:49
Średnia prędkość:15.66 km/h
Maksymalna prędkość:82.00 km/h
Suma podjazdów:763470 m
Maks. tętno maksymalne:192 (100 %)
Maks. tętno średnie:170 (88 %)
Suma kalorii:1694334 kcal
Liczba aktywności:914
Średnio na aktywność:39.96 km i 2h 33m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
ODO : 42.15km, TN: 10.80km
CLK: 02:37h, AVS: 16.11km/h
Max: 52.20km/h, Temp: 26.1°C
HRmax: 178 ( 92%) Avg: 124 ( 64%)
Climb: 1282m, CAL: 2377kcal

Uphillowe szaleństwo.

Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 3


Dzisiaj w okrojonym przez pijaństwo i lamerstwo składzie ruszyliśmy z Markiem na małe podjazdowe piekiełko. Zaopatrzony w cały zapas wody upału się nie bałem i punktualnie stawiłem się w miejscu kaźni.

Na pierwszy ogień poszedł Przegibek. Zaczęło się spokojnie aczkolwiek konsekwentnie. Żadnych młynków tylko konkretne przełożenie i przyzwoita prędkość. Wszystko szło pięknie do czasu kiedy to zostaliśmy wyprzedzeni przez starszego pana na szosóweczce... A temu już popuścić byłby dyshonor ;)



Tym samym widząc co się dzieje postanowiłem jednak włączyć na mostku pomiar czasu.
A oto i efekty:
Time: 12m:05s, Dist: 3,46km
Diff: 185m, %avg: 5,5%, %max: 10%
HRmax: 178bpm, HRavg: 167bpm
Avs: 17,2km/h, max: 25,2km/h
Pavg: 265W, Pmax: 385W
Temp: 23*C



Może jakiś wyjątkowy ogień to to nie był ale wszystko co jechało do góry na dwóch kołach wydawało się stać w miejscu. Pan na szosówce, jakkolwiek w doskonałej dyspozycji, szybko został z tyłu. Na Przegibku żadnej pauzy nie było. Zjechaliśmy od razu do Międzybrodzia aby tam odbić w lewo pod kolejną górkę. Przegibek przy niej to zabawka dla dwulatków na trójkołowych Agatkach ;)
Efektem czego:
Time: 17m:40s, Dist: 1,99km
Diff: 264m, %avg: 14,2%, %max: 30%
HRmax: 162bpm, HRavg: 150bpm
Avs: 7km/h, max: 14,4km/h
Pavg: 230W, Pmax: 324W
Temp: 24*C



Następny do golenia był podjazd na Hrobaczą ale nie ten asfaltowy, który wszyscy znamy, tylko trochę bardziej urozmaicony po płytach i szutrówce... No i oczywiście bardziej stromy!
I tak oto:
Time: 38m:30s, Dist: 3,83km
Diff: 466m, %avg: 13,4%, %max: 30%
HRmax: 162bpm, HRavg: 144bpm
Avs: 6,5km/h, max: 21,6km/h
Pavg: 207W, Pmax: 330W
Temp: 28*C



Potem już tylko zjazd pod Gaikami do Lipnickiej i przez osiedle Langiewicza powrót do Gemini. Stamtąd już tylko do domu. Ciężki ten dzisiejszy wyjazd, nie ma co...



Statystyki wg GPS:
Maximum diff: 502 m
Total climbing: 1631 m
Total descent: 1631 m
Total real distance: 42.1 km
Climbing distance: 5.9 km
Descent distance: 10.9 km



Kategoria mtb, podjazdy

Dane wyjazdu:
ODO : 9.64km, TN: 0.00km
CLK: 00:23h, AVS: 25.15km/h
Max: 44.50km/h, Temp: 27.0°C
HRmax: 170 ( 88%) Avg: 140 ( 72%)
Climb: 71m, CAL: 400kcal

Do pracy!

Środa, 2 maja 2012 · dodano: 02.05.2012 | Komentarze 0


No i stało się ;) Nowa praca, krótki dojazd... Teraz można, tfu, trzeba jeździć rowerem codziennie bez względu na pogodę. W moim wypadku wsiadanie do blachosmroda na takim dystansie byłoby... chorą jazdą?
Kategoria mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 46.41km, TN: 25.40km
CLK: 03:43h, AVS: 12.49km/h
Max: 50.40km/h, Temp: 27.0°C
HRmax: 173 ( 90%) Avg: 121 ( 63%)
Climb: 1439m, CAL: 3864kcal

Majówka na Turbaczu.

Wtorek, 1 maja 2012 · dodano: 10.05.2012 | Komentarze 0




Kategoria "the best of", mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 20.60km, TN: 0.00km
CLK: 01:21h, AVS: 15.26km/h
Max: 49.20km/h, Temp: 29.0°C
HRmax: 153 ( 79%) Avg: 120 ( 62%)
Climb: 249m, CAL: 776kcal

Po mieście.

Poniedziałek, 30 kwietnia 2012 · dodano: 05.05.2012 | Komentarze 0


Kategoria mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 102.57km, TN: 56.00km
CLK: 06:11h, AVS: 16.59km/h
Max: 72.00km/h, Temp: 29.8°C
HRmax: 174 ( 90%) Avg: 118 ( 61%)
Climb: 2438m, CAL: 5687kcal

Upalna Filipka.

Niedziela, 29 kwietnia 2012 · dodano: 29.04.2012 | Komentarze 7


Oj dzisiaj to się działo, wiało a wszystko w temperaturach przekraczających erupcje na Słońcu. Za namową naczelnej Kanalii RP - Grzesia pojechaliśmy na Filipkę tocząć się przez Jaworze, Górki, Ustroń i Stożek na czeską stronę aby tam po ataku na schronisko i piwsko na Filipce zjechać na szlak prowadzący na Cieślar, Soszów i z powrotem do domu.


Rzeź rozpoczęła się standardowo na lotnisku...

Nie obyło się bez snejków, kupy śmiechu, powalonych wiatrem drzew i bydła w przypadkowej knajpce pod Soszowem. Kelnerka jednak, dość przyzwyczajona do dziwacznych typów, dawała sobie dzielnie radę serwując Koniowi żurek w chlebie, który okazał się jednak mało szczelny. Poza tym obyło się na szczęście bez twardych lądowań i poważnych awarii także oby nigdy nie było gorzej.


Bulwary wiślane jak zwykle pełne ludzi... O dziwo ścieżka rowerowa w 99% przejezdna bez rozganiania łażącego po niej bydła.

Co ciekawe, standardowo leszczowate typy zamiast umierać gdzieś daleko na każdym podjeździe osiągnęły dzisiaj szczyty formy. Taki Grzesiek np. szedł jak burza z piorunami pod Cieślar. Albo taki Koń zamiast zdechnąć gdzieś w przydrożnym rowie lub wrzeszczeć, że umiera i wrzucać JEDYNECZKĘ również o dziwo jechał. Niemniej jednak od jednorazowych strzałów przejdźmy do tych, co na swój dzisiejszy sukces zapracowali. Mam tu na myśli Konrada ktory to jechał jakby go coś goniło. Trzeba przyznać, że tego chudzielca o to bym nie podejrzewał jeszcze w tym sezonie. Będą z gościa ludzie.


Początek prawdziwej rzezi: podjazd pod Stożek od Wisły.


I niedobitki, które dotarły na szczyt ;)


"Jezioro łabędzie" czyli desperacki skok ratujący buty przed błotem po kolana.

Powrót pod znakiem chmury pyłu ciągnącego się za całą paczką gnającą wałami wiślanymi z przerażającą dla innych użytkowników prędkością. Określenie "siwy dym" pasuje tutaj idealnie. Dodam, że Scalpel był dzisiaj w swoim żywiole. Takie szuterki i ścieżki to raj dla tego roweru. Niemniej jednak wolę sztywniaka. HT to dopiero zamiata. Szczególnie pod górę. Trzeba odpalić Meridę.


I grzech kosztujący mnie katorgę pod Cieślarem... nigdy więcej browaru.


Dawid wzbił się na wyżyny swoich możliwości i nawet robił zdjęcia z lotu ptaka!


I niedobitki na Soszowie ;)


Oraz ostatnie pobojowisko tej wycieczki. Niezidentyfikowane zwłoki zaśmiecające przydrożną skarpę ;)

Kategoria mtb, "the best of"

Dane wyjazdu:
ODO : 23.27km, TN: 1.20km
CLK: 01:02h, AVS: 22.52km/h
Max: 49.00km/h, Temp: 20.1°C
HRmax: 155 ( 80%) Avg: 115 ( 59%)
Climb: 270m, CAL: 798kcal

Komorowice.

Czwartek, 26 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 0


Kategoria mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 26.20km, TN: 16.20km
CLK: 01:39h, AVS: 15.88km/h
Max: 54.00km/h, Temp: 21.3°C
HRmax: 166 ( 86%) Avg: 132 ( 68%)
Climb: 342m, CAL: 966kcal

Buczkowice.

Czwartek, 26 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 0


Kategoria mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 20.80km, TN: 8.30km
CLK: 01:11h, AVS: 17.58km/h
Max: 45.90km/h, Temp: 18.3°C
HRmax: 166 ( 86%) Avg: 132 ( 68%)
Climb: 408m, CAL: 756kcal

Dębowiec.

Środa, 25 kwietnia 2012 · dodano: 25.04.2012 | Komentarze 0


Kategoria mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 44.50km, TN: 7.00km
CLK: 02:10h, AVS: 20.54km/h
Max: 55.00km/h, Temp: 18.2°C
HRmax: 165 ( 85%) Avg: 113 ( 58%)
Climb: 452m, CAL: 1700kcal

Tresna-Buczkowice.

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0


Kategoria mtb

Dane wyjazdu:
ODO : 13.00km, TN: 6.00km
CLK: 01:10h, AVS: 11.14km/h
Max: 50.50km/h, Temp: 14.2°C
HRmax: 163 ( 84%) Avg: 123 ( 64%)
Climb: 419m, CAL: 939kcal

Agonia w Cyganie...

Piątek, 13 kwietnia 2012 · dodano: 13.04.2012 | Komentarze 0


Znowu cholerne przeziębienie... Właściwie to przeziębieniem nie można nazwać syfu, który się przyplątał z niczego, bez powodu i na 100% nie z wyziębienia. Wspaniale po prostu... Tydzień zdrowy, tydzień chory, tydzień zdrowy, tydzień chory... Do cholery ciężkiej ile można?!
Kategoria mtb